sobota, 26 kwietnia 2014

Tymczasem znowu przyszła wiosna...

...a na pagórku wyrósł dom.


A po sąsiedzku zamieszkały bociany. Pan bocian przechadza się po polu jak po swoim. W sumie może to i jego. Patrzy na mnie koso, kiedy udaję, że wcale nie idę w jego kierunku. Aż w końcu odlatuje do gniazda - ileż można łazić i przeszkadzać bocianowi w kroczeniu po łące.


3 komentarze:

  1. a zdjecia domu? gdzie sie pytam? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie nieśmiałe jest na razie... dla zachęty ;) Trochę bałaganu naokoło jest. Coś znajdę.

      Usuń
    2. nieśmiałe, nieśmiałe :P śmielej mi tu proszę; wszak to twe miejsce w sieci :)

      Usuń